Rogale Św. Marcina
Gastro Ciekawostki

Dzień Świętego Marcina – czyli rogal świętomarciński i gęsina na Św. Marcina

on
09/11/2018

Dzień 11 listopada kojarzymy głównie z Narodowym Świętem Niepodległości, ale tego dnia w kościele katolickim wspomina się św. Marcina z Tours. W okół tego dnia powstały ciekawe zwyczaje! Dzisiaj wyjaśnię kim był św. Marcin oraz skąd wzięła się tradycja rogali świętomarcińskich oraz pieczenia gęsi.

Święty Marcin z Tours – kim był?

Urodził się w Panoni, rzymskiej prowincji położonej między dwoma rzekami, Sawą oraz Dunajem (dzisiejsze tereny Węgier). Jako dziecko wraz z rodziną przeniósł się na tereny dzisiejszych Włoch, gdzie pierwszy raz miał styczność z chrześcijanami. To zaowocowało wpisaniem się na listę katechumenów, czyli osób chcących przyjąć sakrament chrztu. Jego ojciec zajmujący wysoki urząd w Republice Rzymskiej był przeciwny temu pomysłowi i do chrztu nie doszło.

Św. Marcin już w wieku nastoletnim, idąc w ślady ojca-legionisty, dołączył do rzymskich legionów. To z tego kresu życia świętego pochodzi pierwsza, najbardziej znana legenda. Podróżujący zimą legionista na swojej drodze spotkał nagiego żebraka, któremu postanowił pomóc. Św. Marcin z Tours postanowił odciąć połowę swojego żołnierskiego płaszcza i wręczył go ubogiemu wraz z sakiewką pieniędzy. Następnej nocy przyszłemu świętemu objawił się we śnie Jezus odziany w jego płaszcz. Te wydarzenia skłoniły Marcina do przejścia na chrześcijaństwo, a dzisiaj uważany jest między innymi za patrona ubogich oraz żołnierzy.

Gęsi św. Marcina

W życiu świętego miało miejsce jeszcze jedno wydarzenie, które wyjaśnia dzisiejsze tradycje związane z Dniem Świętego Świętego Marcina. Pogłębiając swoją wiarę, Marcin postanowił poświęcić się Bogu i wstąpił w stan duchowny. W tej roli zdobywał coraz większą popularność wśród wiernych i kiedy zmarł biskup Tours postanowiono, że to on zostanie jego następcą. Święty nie chciał obejmować stanowiska i kiedy przybyli do niego wysłannicy papieża, ten schował się w komórce z drobiem. Na nieszczęście duchownego, jego obecność zdradziły gęgające gąski. Tym sposobem dziś świętego utożsamiamy właśnie z tym zwierzęciem.

Na Świętego Marcina dobra gęsina

Gęsina na św. Marcina to jedna z tradycji wspominających biskupa Tours. Do Polski dotarła z Niemiec, gdzie wyprawiano wielkie uczty, w trakcie których rozkoszowano się pieczoną gęsią. Według zwyczajów niemieckich gęś powinna być nadziewana jabłkami, rodzynkami oraz kasztanamiTradycja Świętomarcińska nakazywała również dzielić się jedzeniem oraz piciem z najbiedniejszymi, co wydaje się naturalnym ukłonem w stronę świętego.

Tradycja jedzenia gęsi 11 listopada jest obecna w wielu krajach, jednak w Polsce jest ona już trochę zapomniana. W ostatnich latach coraz częściej jest ona wskrzeszana – w restauracjach organizuje się przy wsparciu Slow Food Polska akcję „Gęsina na Świętego Marcina” propagującą spożywanie właśnie tego mięsa. W tym roku odbędzie się już dziesiąta edycja tego wydarzenia! Dzień świętego Marcina jest doskonałą okazją do przypomnienia tradycji związanej z biskupem z Tours.

Rogale Świętomarcińskie

Kult Św. Marcina w Polsce przyjął się w szczególności w Wielkopolsce. Legenda głosi, że święty podróżował przez Poznań i tam jego koń zgubił podkowę. Zgubę odnalazł piekarz, który zachwycony jej kształtem postanowił stworzyć podobny wypiek. Głównym składnikiem słodkiego rogala świętomarcińskiego jest ciasto półfrancuskie, biały mak z dodatkiem orzechów i rodzynek.

Rogal Świętomarciński

Słodka tradycja zrodzona w Wielkopolsce dziś jest obecna w piekarniach w całej Polsce i kiedy zbliża się Dzień Świętego Marcina, w ich ofercie pojawiają się słynne Rogale Świętomarcińskie.

W 2008 roku nazwa „Rogal Świętomarciński” został wpisany do unijnego rejestru chronionych nazw pochodzenia i chronionych oznaczeń geograficznych, Cukiernie muszą uzyskać specjalny certyfikat, a by móc się posługiwać tą nazwą, a w 2015 roku posiadało go 105 firm.


 

Komentarze
TAGS
RELATED POSTS