Mówisz do mnie „napoletana” – masz moją uwagę. Choć uwielbiam każdy rodzaj pizzy, to właśnie ten styl włoskiego klasyka upodobałem sobie szczególnie. Pizzeria Hajcujemy w Rudzie Śląskiej to miejsce, które w swojej karcie oferuje napoletanę w wielu kompozycjach smakowych opartych przede wszystkim na oryginalnych włoskich składnikach. A więc sami rozumiecie… jak mogłem nie wybrać się do Rudy?
Pizza napoletana w Rudzie Śląskiej od Hajcujemy
Kiedyś, dawno temu, odwiedziłem w Rudzie Śląskiej bardzo przyzwoitą burgerowanię – Red Habanero. Jeśli ją znacie i kojarzycie lokalizację, to łatwo też traficie do Hajcujemy. Oba miejsca sąsiadują ze sobą przy ulicy 1 Maja, więc macie drzwi w drzwi całkiem ciekawy wybór między pizzą a burgerami. Hajcujemy wita średniej wielkości wnętrzem, w którym króluje zieleń i lampki budujące klimat. Jest gdzie posiedzieć i pogadać – pytanie tylko, czy ten miły efekt zostanie przypieczętowany dobrą pizzą?

Karta w Hajcujemy jest naprawdę spoko – każdy coś dla siebie znajdzie. Są klasyczne włoskie zestawy smaków, ale i ekstrawagancje wynalazki w stylu pizzy z nutellą. Po co to komu? Nie mam pojęcia, ale pewnie znajdą się jej zwolennicy. Ja wolę trzymać się klasyki i wierzę, że salami zostało stworzone po to, żeby swoim smakiem wzbogacać pizzę. To przekonanie doprowadziło mnie do kompozycji Rosso – pomidory Pelati, mozzarella fiori di latte, salami Napoli, salami Piccante, cebula czerwona, pomidorki koktajlowe, oliwa czosnkowa i ser feta.
Upragniony pontonik z napoletany
Obsługa Hajcujemy działa bardzo sprawnie – zanim się obejrzałem pizza trafiła na stół. I muszę przyznać, że pierwsze wrażenie zrobiła bardzo dobre. Pizza to taki typ dania, które potrafi cieszyć podwójnie: smakiem i wyglądem. A ja, przyznaję się bez wstydu, należę do ludzi, którym widok włoskiego placka potrafi zrobić dobry dzień.

W napoletanie uwielbiam przywiązanie do włoskich składników, ale także za ten charakterystyczny „pontonik” na rancie. Puszyste, wyrośnięte ciasto z przypaleniami, samo w sobie potrafi być pyszne. Tak też jest w Hajcujemy – oni robią dobrą pizzę. Ale czy to pizza wybitna? W moim odczuciu nie. I już tłumaczę dlaczego.
Warto dbać o detale, żeby być w gronie najlepszych
Dzisiaj w świecie pizzy o poziomie mistrzowskim decydują detale. Hajcujemy mają świetną podstawę, jakim jest ciasto, ale zabrakło mi pewnych rzeczy na poziomie pozostałych składników. Rosso miało w składzie dwa asy – salami piccante oraz ser feta – które powinny robić show. I oba z nich niestety nie wybrzmiały. Salami piccante powinno dawać charakter oraz przyjemne kopnięcie, a tutaj zupełnie się schowało. Podoba mi się pomysł z wrzuceniem niewielkiej ilości fety, ale z nią jest podobny problem – znika pośród reszty smaków, a mogła być świetnym akcentem.

Rosso od Hajcujemy to jest dobra pizza. Składniki nie są złe, tylko że… nie są też najlepsze. I nie chcę, żeby to brzmiało jako krytyka z grubej rury. Ciasto jest świetne i aż woła o dodatki na swoim poziomie. Gdyby zgrać je z topowymi produktami, to Hajcujemy wskoczyłoby do topki śląskiej pizzy. To ciasto po prostu na to zasługuje! Tak niewiele, ale ja tę różnicę jednak wyczuwam i pozostał mi lekki niedosyt.
Hajcujemy – doceniam i kibicuję
Chcę, żeby ta recenzja mimo wszystko miała jak najlepszy wydźwięk, ponieważ Hajcujemy ma potencjał, żeby być w gronie najlepszych i przez ich pryzmat ich oceniam. To nie jest pizza neapolitańska z certyfikatem AVPN, ale nie dajmy się zwariować, bo to nie tabliczki nadają pizzy wyjątkowości. Hajcujemy ma swój dobry pomysł, pizzaiolo potrafi zrobić świetne ciasto i spędzicie czas w przyjemnym miejscu. Jeśli doszłaby do tego dbałość o pewne detale, to Ruda Śląska będzie miała pizzerię z najwyższej półki. Idźcie i cieszcie się smakiem pizzy w stylu neapolitańskim. Takie miejsca należy wspierać i im kibicować.
Dziękuję za wizytę na mojej stronie! Jeśli chcesz być na bieżąco z nowościami, to zapraszam na mój profil Instagram – @recenzujem.pl.
Sprawdź również inne:
Pizzeria Hajcujemy – adres
ul. 1 Maja 61A
41-706 Ruda Śląska
