Jeśli powiesz mi, że w zasięgu kilkunastu kilometrów od mojego domu podają dobrego sznycla, to uwierz mi, że sprawdzę to miejsce. Tak właśnie trafiłem do restauracji Villa Vienna w Bytomiu, o której krąży opinia, że ich sznycel cielęcy to najwyższa półka smakowa. Nie miałem wyjścia – musiałem się o tym przekonać na własnym języku.
Trochę Wiednia w Bytomiu
Restauracja mieści się w eleganckiej willi przy ul. Wrocławskiej 62, a jej wnętrza to trochę taki filmowy kadr – klasyka, secesja i lekka nuta staromodnego uroku. To miejsce idealnie współgra z kuchnią, którą tutaj serwują. W skrócie to nie jest przypadkowy lokal. To adres, pod którym kuchnia austriacka może czuć się jak u siebie w domu.
Co ważne – choć nazwa i klimat lokalu kierują myśli w stronę kuchni austriackiej, to w menu Villa Vienna znajdziesz też sporo innych smaków. Od klasyków polskiej kuchni, przez amerykańskie burgery, aż po makarony. A więc spektrum smakowe jest bardzo szerokie. Ja jako prosty chłopak nie kombinowałem – jak to Villa Vienna, to idę w sznycel wiedeński. I to w bardzo ciekawym towarzystwie sosu grzybowego, frytek oraz mix sałat.
Sznycel wiedeński od Villa Vienna w Bytomiu
Choć lokal był niemal pełny, obsługa działała bardzo sprawnie. Czas oczekiwania? Krótki, zwłaszcza biorąc pod uwagę liczbę gości. W Villa Vienna wiedzą, jak zorganizować kuchnię i salę. Potrafią także serwować klasykę tak, żeby chciało się ją zjeść jeszcze zanim zdążysz zrobić zdjęcie. A teraz… koniec opowiastek i czas na to, co najważniejsze – smak!

Cielęcina to miła odmiana od naszego klasycznego schabowego. Sznycel z Villa Vienna jest cienki, chrupiący i umiejętnie doprawiony. Wyróżnia go przede wszystkim delikatność – mięso ma subtelny smak, zupełnie inny niż mocniejszy, bardziej wyrazisty schabowy. Niby podobne dania, ale różnica jest wyczuwalna przy każdym kęsie. Skropienie sznycla świeżym sokiem z cytryny to bardzo dobry pomysł – daje mu lekkości i tej charakterystycznej świeżości. Do tego sos grzybowy, który może nie zapisze się w annałach gastronomii, ale robi swoje i pasuje do całości. Jako fan grzybów (choć nie grzybiarz) byłem zadowolony. Jeśli chodzi o resztę, czyli frytki i mix sałat, to są one na poziomie adekwatnym do ambicji lokalu – smaczne, ale nie ma tutaj żadnej niespodziewanej podróży smakowej.
Sznycel czy schabowy?
Na koniec spróbujmy rozwikłać gastronomiczną zagadkę – sznycel czy schabowy? Powiem Ci tak… jeśli dobrze trafisz, to śmiało należy między tymi daniami postawić znak równości. Jeśli pójdziesz do Villa Vienna, to spodziewaj się wysokiego poziomu. Tutejszy sznycel to bardzo poważny rywal dla najlepszego schabowego, jakiego dostaniesz u babci. Poznawanie smaków z różnych stron świata to nie tylko przyjemność, ale również poszerzanie horyzontów. A jeśli jeszcze nie znasz kuchni austriackiej – to Villa Vienna jest świetnym miejscem na pierwsze zapoznawcze spotkanie z jej smakami.
Dziękuję za wizytę na mojej stronie! Jeśli chcesz być na bieżąco z nowościami, to zapraszam na mój profil Instagram – @recenzujem.pl.
Sprawdź również inne:
Adres
ul. Wrocławska 62,
41-902 Bytom
