Restauracja Antonio Szałsza Restauracja Antonio Szałsza

Restauracja Antonio – Gliwice (Szałsza)

Podróże za śródziemnomorskimi smakami to dla mnie zawsze czysta przyjemność. Tym razem trafiłem do Szałszy, w której obok Shausha Sport Club funkcjonuje Restauracja Antonio prowadzona przez Aidonisa Pappasa. Miejsce to specjalizuje się w kuchni włoskiej i greckiej. Dla mnie to już odpowiednia zachęta, żeby ruszyć w teren i zapoznać się z ich menu.

Nowocześnie i sportowo

Jak już wspomniałem, Restauracja Antonio mieści się w kompleksie sportowym Shausha Sport Club. Obiekt jest nowoczesny, ale też niezwykle przyjemny. Dla mnie ten sportowy akcent nie ma znaczenia, ani wpływu na prace kuchni Pappasa, ale z pewnością znajdą się osoby, które te połączenie docenią. Dla mnie najważniejsze są smaki, a bazując na opiniach innych miałem spore oczekiwania.

Restauracja Antonio jest miejscem przyjemnym i stworzonym w duchu najnowszych trendów. Nie jest to kameralna włoska knajpka, ale lokal pełen światła i przyjemnej atmosfery, na która składa się praca całego personelu. Ich otwartość i serdeczność to duża wartość dla tego miejsca. Jeśli masz wątpliwości co do wyboru pozycji z menu, to możesz liczyć na cenne podpowiedzi.

Grecja kontra Włochy – czyli pita i foccacia jako przystawka

Nasz posiłek rozpoczęliśmy od razu od skonfrontowania włoskich i greckich smaków w pojedynku klasycznych śródziemnomorskich przystawek. Pierwszą z nich była grecka pita serwowana z tzatzikami, a drugą włoska foccacia z oliwą oraz rozmarynem. To, na co zwróciłem uwagę w pierwszej kolejności, to że włoski chlebek od Restauracji Antonio nie był aż tak wyrośnięty i pulchny, jak do tego przywykłem. Co nie zmienia faktu, że smakowo wypadał odrobinę lepiej od greckiej pity.

Tzatziki w Antonio Szałsza
Grecka pita w Restauracji Antonio
Foccacia w Restauracji Antonio Shausha w Gliwicach

Mocną stroną przystawek był bardzo dobry sos tzatziki, który bardzo chętnie łączyłem również z focaccią – bardzo smaczne włosko-greckie połączenie. Jeśli musiałbym wskazać rezultat tego śródziemnomorskiego pojedynku, to ogłosiłbym… zwycięski remis.

Jeśli przystawki mają za zadanie dobrze nastroić do głównej części posiłku, to zrobiły to bardzo dobrze. Lecimy do makaronu!

Krewetki w sosie z oliwy i białego wina od Restauracji Antonio

Restauracja Antonio ma bardzo ciekawe menu i wybór głównego dania nie był tak prosty. Po konsultacjach z sympatyczną kelnerką wybrałem makaron Tagiatelle con Gamberi, w którym pierwsze skrzypce grają krewetki wzbogacone o smak pikantnego sosu z oliwy oraz białego wina z dodatkiem włoskiego kopru. Dlaczego taki wybór? Restauracja deklaruje prace na składnikach najwyższej jakości, a bardzo dawno nie jadłem krewetek, które dałyby mi pełną satysfakcje smakową. Liczyłem, że Restauracja Antonio zabierze mnie tam, gdzie dawno mnie nie było. Co w finale zostało mi zaserwowane?

Makaron z krewetkami Restauracja Antonio w Gliwicach

Jeśli makaron może być piękny, to takie właśnie było Tagiatelle con Gamberi. Restauracja Antonio potrafi stworzyć dania cieszące oczy, ale co istotne przyrządza bardzo dobry makaron. Niezmiernie uradował mnie smak, którego od dawna mi brakowało. Soczystość dobrych krewetek jest nie do podrobienia. Dla porównania krewetki od Antonio to coś więcej niż te znane z azjatyckich barów, których w ostatnich latach mamy pod dostatkiem w swoim otoczeniu. Ale nie można w tym tagiatelle pominąć sosu z oliwy i białego wina, który świetne podbija walory smakowe i dopełnia tę potrawę w coś kompletnego i pysznego.

Restauracja Antonio – dobre składniki w dobrych rękach

Uwielbiam kuchnię śródziemnomorską za ich przywiązywanie uwagi do jakości składników. Kiedy trafiają one w ręce dobrego kucharza, który wie jak wykorzystać ich potencjał smakowy, to mamy wysokie prawdopodobieństwo otrzymania czegoś premium. Tak też jest w Restauracji Antonio w Szałszy/Gliwicach. Uważam, że za poszukiwaniem takich smaków warto wybrać się daleko, nawet na Półwysep Apeniński czy do Grecji. A okazało się, że odnajdziecie je również, kiedy udacie się do Restauracji Antonio – na obrzeżach Gliwic, czyli w Szałszy.

Rewizyta – marzec 2026

Nadarzyła się okazja, żeby ponownie odwiedzić serdecznego Antonio i oczywiście nie mogłem z niej nie skorzystać. Tym razem potraktowałem wizytę jako pretekst do sprawdzenia innych kierunków z menu. Na rozgrzewkę wjechały sardynki w chrupiącym panko – i to jest właśnie ten typ przystawki, który potrafi dobrze nastroić na dalszą część posiłku. Niby proste, a jednak niestandardowe. Trzeba też oddać Antonio, że ma naprawdę świetny wybór ryb i owoców morza, co pozwala choć na chwilę przenieść się w śródziemnomorskie klimaty.

Sardynki od restauracji Antonio w Szałsza-Gliwice

Na danie główne postawiłem tym razem na steka z argentyńskiej polędwicy w stopniu wysmażenia medium plus. Liczyłem na nieco mocniejsze uderzenie smaku, ale mimo to była to bardzo przyjemna wołowina, która delikatnie muskała podniebienie. Dopiero w połączeniu z sosem pieprzowym całość nabierała charakteru i przyjemnej ostrości.

Stek z polędwicy argentyńskiej od Antonio

Na koniec – trochę wbrew sobie – dałem się namówić kelnerce na deser. Beza okazała się strzałem w dziesiątkę. Było ciężko zmieścić wszystko do końca, ale dla takich smaków warto się poświęcić. Antonio zdał ten test bez problemu – dla mnie to nadal ścisła czołówka.

Pyszna beza na deser w Restauracji Antonio

Restauracja została ujęta w moim rankingu najlepszych restauracji na Śląsku – warto sprawdzić, jakie inne lokale znalazły się na tej liście.

Dziękuję za wizytę na mojej stronie! Jeśli chcesz być na bieżąco z nowościami, to zapraszam na mój profil Instagram – @recenzujem.pl.

Restauracja Antonio Shausha – Menu

  • Foccacia z oliwą grecką, rozmaryn – 25 zł
  • Tzatziki i pita – 24 zł
  • Krewetki argentyńskie – 65 zł
  • Spaghetti Alio Olio – 32 zł
  • Tagliatelle con Gamber – 68 zł
  • Risotto Mari e Monti – 65 zł
  • Polędwica argentyńska – 139 zł
  • Kurczak Vesuvio – 54 zł

i wiele innych!

Adres

ul. Sosnowa 2
42-677 Gliwice